malarze Polish art
                  
-- szukaj w serwisie

--reklama--

--reklama--
 


- sklep
-- zobacz produkty związane z Tadeusz Kuntze-Konicz


- zagłosuj na Tadeusz Kuntze-Konicz
-- ulubiony artysta
-- ulubiona epoka

artysta: 20669 głosów
epoka: 1279040 głosów

-- wyświetlono 107425 razy


Tadeusz Kuntze-Konicz
en: Tadeusz Kuntze-Konicz
[03.10.1733 Zielona Góra - 08.05.1793 Rzym]
Sześćdziesięcioletnie życie Kuntze-Konicza było tak owocne w prace, że nie sposób ich wszystkich wymienić, tym bardziej, iż rozproszenie nie sprzyja dokładnym badaniom nad całokształtem jego dorobku. Twórczość tego artysty to także podróż od późnego, poniekąd klasycyzującego, baroku, przez rokoko, do klasycyzmu w swej najczystszej formie. W temacie Kuntzego powiedziano już sporo, nie powiedziano jednak tak naprawdę wiele, a tym bardziej wszystkiego.

W rzeczywistości nazywał się Antoni Józef Konicz, o ile późniejszą zmianę brzmienia nazwiska można jakoś wyjaśnić, o tyle dlaczego legitymował się imieniem Tadeusz trudno powiedzieć.
Jego losy są podobne do losów Szymona Czechowicza. Ojciec artysty Gotfryd był miejskim kapelmistrzem w Zielonej Górze, gdzie też Antoni przyszedł na świat jako jego trzecie dziecko. Rodzina Koniczów szybko przeniosła się jednak do Krakowa. Ojciec artysty uzyskał zatrudnienie na dworze biskupa płockiego Andrzeja Załuskiego, gdzie rozpoczął swą pierwszą pracę także jego syn, mianowicie pomagał w kuchni. Nie mamy żadnych wiadomości jak odkryto uzdolnienia artysty, jakkolwiek musiały one robić spore wrażenie, skoro biskup zdecydował się wysłać chłopca w wieku kilkunastu lat na studia do Rzymu.
W sztuce francuskiej panował podówczas już zdecydowanie klasycyzujący barok, stąd wybór przez młodego malarza takiego, a nie innego kierunku w swej twórczości należy tłumaczyć specyfiką jego uczelni – Akademii Francuskiej. Trafił tam pod auspicje Jeana de Troya. Potem uzupełniał edukację w kapitolskiej Scuola del Nudoi w pracowni L.Mazzaantiego.

Już wczesne prace Kuntze-Konicza zdradzają niezwykłą dojrzałość artystyczną i świadomość wymagań, jakie stawiał przed swoją sztuką. Mniej więcej z tego okresu pochodzą obrazy „Święty Kazimierz” i „Męczeństwo Świętego Wojciecha”(oba w katedrze na Wawelu) oraz alegorie „Fortuna” i „Obfitość”.
Malarz w wieku 21 lat wrócił do Polski, gdzie pracował na dworze swego dobroczyńcy w Krakowie. Powstały wtedy liczne obrazy dla krakowskich kościołów, m.in. Norbertanek („Święta Bronisława”), Paulinów („Święty Michał”), Misjonarzy i Karmelitów. W służbie biskupa Załuskiego pozostał do jego śmierci. Po niej jednak nastąpiła eskalacja konfliktu artysty z krakowskim cechem malarskim, toteż z razu Konicz przystał na propozycję króla Hiszpanii Ferdynada VI zatrudnienia na dworze w Madrycie.
Wyruszył w podróż do Hiszpanii, jednak przerwała ją informacja o śmierci niedoszłego pracodawcy, toteż artysta postanowił osiąść w Rzymie. Ożeniwszy się tam z hiszpanką w rezultacie jednak dociera do Madrytu, gdzie osiadł. Malował tam obrazy dla kościoła Świętej Barbary, a potem dekorował krajobrazami sale Palacio de Generalidad w Walencji. Od pobytu w Hiszpanii zauważalne są w jego obrazach wpływy sztuki hiszpańskich mistrzów baroku, tj. El Greca, Murilla i Velasqueza.
Po śmieci żony Kuntze wraca do Rzymu, gdzie pozostanie już do śmierci. Tamże żeni się po raz drugi. Pod koniec życia poznał w Rzymie młodego hiszpańskiego malarza - Francisco de Goyę, z którym się zaprzyjaźnił, dzielili nawet przez jakiś czas mieszkanie i pracownię. Podczas końcowego okresu życia wykonał niezliczone obrazy do rzymskich świątyń, jak „Symbole Eucharystii” dla Kościoła Katarzyny ze Sieny, Świętego Stanisława (obraz „Wskrzeszenie Piotrowina”), podobnie zresztą jak wcześniej czynił Szymon Czechowicz, oraz dekoracje dla kilku pałaców, m.in., Borghese w Rzymie i Vescovile w Frascati. Wykonał także około setki akwafort, które jednak w większości nie dotrwały do naszych czasów.
Styl Kuntze-Konicza ewoluował od baroku przez rokoko do pełnego klasycyzmu. Tą podróż można doskonale zobaczyć w „Fortunie”, gdzie elementy klasycystyczne pojawiają się w towarzystwie motywów i stylu w dużej mierze rokokowego, nie zapominając o wielu cechach barokowych, całokształt pracy z kolei jasno zmierza już w kierunku klasycyzmu. Artysta musiał przebyć ścieżkę dzielącą te dwa style zupełnie samodzielnie w obliczu nielicznych nadal w jego czasach w Polsce przejawów klasycyzmu w malarstwie. Wykształcił w ten sposób swój klarowny styl i język malarski, który stawia go wśród najlepszych europejskich artystów jego czasów.
-- Tadeusz Kuntze-Konicz, szukaj plakatów z obrazami artysty



 
 -- Tadeusz Kuntze-Konicz, prace na malarze.com

-- "Błogosławiona Bronisława"-- "Cud św. Jana Kantego"-- "Fortuna"
 
-- "Święty Augustyn nadaje regułę zakonu norbertanek Świętemu Norbertowi"
 
 
 
 [ copyright © 1999-2023 malarze.com-+-marchand.pl ] --- [ design © pkl webdesign ] --- [o nas]
inne adresy: Polish Art.pl ¤ Polish-Art.pl ¤ tworcy.com ¤ rzezbiarze.com ¤ rytownicy.com ¤ Daniel Chodowiecki
¤ TeWa ubezpieczenia Kraków ¤ Daniel Schultz ¤ Marian Ruzamski ¤ Tomasz Wiktor malarstwo